Serwis www.piszewiersze.pl używa plików Cookies w celu ułatwienia korzystania z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym lub ich usunięcie możliwe jest w po właściwym skonfigurowaniu ustawień przeglądarki internetowej. Niedokonanie zmian ustawień przeglądarki internetowej na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie. Więcej informacji znajduje się w Regulaminie. Zamknij

Rejestracja konta

Login
E-mail
Hasło
Powtóz hasło

Ostatnio dodane wiersze

Diabeł i Janosi...2022-08-08 08:52
FRAJER2022-08-08 08:50
MARZYCIELE2022-08-08 08:49
ZNACHORKA2022-08-08 08:44
APKA2022-08-08 08:41
pożegnanie2022-08-08 05:32
Obecność2022-08-08 05:25
Dwie drogi2022-08-08 05:03
Odrodzenie2022-08-08 02:12
Wtedy się dowiesz2022-08-07 23:28
Czas nie dla nas2022-08-07 22:15
OKUP za WIELU2022-08-07 21:51
bez sensu2022-08-07 20:07
Piękna dama 82022-08-07 18:49
Ogniskowo2022-08-07 18:48

więcej

Ostatnio dodane opowiadania

Arystokracja jeszcze d...2022-08-07 20:34
Po między jednym, a dr...2022-07-27 12:27
Czarcie filmy. Wędrują...2022-06-30 07:46
Chodzenie bez majtek, ...2022-06-29 23:40
Jak wyjaśnić śmierć dz...2022-06-04 00:11

więcej

Najlepsze w tym miesiącu

Być sobą2022-08-01 11:15:56117
(...)2022-08-03 21:16:18100
Samotny kogut2022-08-02 13:32:0098
Głosy natury 2022-08-07 08:57:2380
Wspomnienie o k...2022-08-01 15:17:1480
Baba (czyli Sił...2022-08-02 08:55:4280
Nie otwieraj!2022-08-04 16:51:4380
Biały wiersz z ...2022-08-03 18:58:0570
Tajemnice samot...2022-08-05 17:32:1170
UZDRAWIAJĄCE OB...2022-08-02 20:11:1970

więcej

Dodane oceny: Bez imienia : 10, leon : 10, Magdalena : 10, basia53 : 10, dagmara : 10, ZOLEANDER : 10
Suma : 60
Ilość : 6
Miejsce w rankingu: 12867
W rankingu brana jest pod uwagę Suma punktów. Zaloguj się, żeby móc oceniać. Wyświetlą się wtedy gwiazdki. Wskazują one na Twoją ocenę. Jeżeli są "puste" oznacza to, że wiersz czeka na Twój werdykt.

Za_pamiętniki

od autora:
Życie boli, pa­mięć zżera, czas nas goni. 
27.10.2017/ godz.02.08
--


w wiecznym niedoczasie, nic nas nie policzy
choć w karbach pamięci deklaratywnej pachną
budki i kramy
z mego ckliwego dzieciństwa;
zapachy gorących psów
i
młode kurewki z Hamburga
one wcinają fishburgery
bezecny rybi zaduch
odór kwaśnego piwa
spod parasoli Pietryny
kiecki moulin rouge, wulgarne kabaretki
dziś
już czas
rzadko rejestruje analogowe wspomnienia z dzieciństwa
to lepiej;
zamykam oczy, pod wądołem powieki
znów rośnie wielki kasztanowiec
zielona furtka do gruszkowego ogrodu
ja słyszę - ciągle skrzypi
zataczam koło historii, to raczej
infantylny holding;
mógłbym nawet przeoczyć wielki baner
jakich wtedy nie było,
kolaps nostalgii
rozbłysk ku czasom pacholęcym
lecz
wszystko można unicestwić, zatracić czas,
zaburzyć chronologię , wszystko
ale
nie szkło co zraniło mnie wtedy w stopę, aż poczułem
nadgarstki
i pierwszej pochwy którą widziałem na żywo;
to było dopiero
prawdziwe życie -on line-
tym bardziej poznaj mą Duszę zawieszoną
na przedpolach dysonansu
bo
ona marzy, jest syntezą pierworodnej poezji,
tak kwaśnej i naturalnej
jak szczawiu smak z obryzganej przez psy miedzy,
rozkruszonej kałuży
tej
co zeszkliła się lodem, i stała otchłanią pamięci oceanów
jeździłem po niej pośladkiem
i byłem batyskafem;
dekadę później
kapslem czy etykietką
uczynna Melpomene „łyżko dziegciu w beczce miodu”
jestem taki jak ty, pamiętliwy
tylko wybrałem słowa
nie lepszy, ani gorszy
dokładnie taki sam,
tragiczny;
mam tylko jedno ciało, uwięzione
w szczegółach
zupełnie tak jak ty-spoglądam
w zaparowaną szybkę niedociążeń i nieważkości
skonfundowany
w zajezdni dobudzonych akrofobów;
to lęk „wysokości” i
pęd ku nowemu;
fragmentaryzm sekuje mą pamięć,
dagerotyp klisz
któż chce dzisiaj pamiętać
odór jodyny, strupy na kolanach
birofilia z nalewaka puszcza oko
do stylów i gatunków
do pokus uzależnienia od wierszy i seksu
docierając do granic podchmielonego ładu,
zdmuchując piankę z własnego kufla
szukamy uwolnienia od siebie - niczym nałogu
tu żyjąc w niedoczasie; (hmm?)
jakież
to wredne słowo.

Inspiracja~wróciwszy późno do domciu, zaglądam tu jeszcze - do Państwa.

W takim razie dziś mój wierszyk, do którego czuję osobisty sentyment. [Od dawna]. Może komuś z Państwa przypadnie do gustu.
Data dodania2017-10-27 02:08
KategoriaRóżne
AutorTomasz Kucina

O autorze Wszystkie wiersze Poprzedni wiersz autora Następny wiersz autora

Komentarze

(Komentarze mogą dodawać jedynie zalogowani użytkownicy)

~Do Inna 31:
Przestaniesz? ;xD Bo Ciebie bardziej polubię, i będę miał nową "zupełnie Inną" koleżankę. Dla mnie wszyscy są wartościowi. Ludzi nie klasyfikuję. Dzięki Skarbie :)
Data dodania: 2017-10-27 19:37
~Do leon:
A to ten. Ja już go zdaje się raz czytałem. Ale z przyjemnością powracam ponownie. No piękny, utylitarny. Zastanawiam się. Chyba muszę zastosować jako poradnik miłości. Praktyczna praca ;) 10! [dycha] z marszu! :)
Data dodania: 2017-10-27 19:31
Ha ha, że co?:)) ja też nie twierdzę, że pochwa śmierdzi:))
A ten obornik:))Ty podałeś zapachy miasta:)ja wsi..ale Ty to wiesz:))tylko jaja sobie robisz:PP:D Tomaszu!
I w nic nie wkroczyłeś:))a Twoje wspomnienia nawet mi się spodobały:)
Data dodania: 2017-10-27 16:07
Tomek: To fragment wiersza "Kuśtyczce./001: Seks nocy wiosennej.".
Data dodania: 2017-10-27 14:52
~ Do leon:
Rozumiem, to fragmencik twojego wierszyka? Przyznam dosyć intensywny opis sytuacyjny. No cóż tu dalej analizować?. Nic co ludzkie, nie jest nam obce :)
Data dodania: 2017-10-27 12:22
1 z 2 Następna
Portal z poezją Pisze wiersze